Na ratunek psom

Chińscy aktywiści uratowali ponad 1100 psów, których życie zakończyłoby się w rzeźni w Chongqing.

Psy przetrzymywane są obecnie na przedmieściach Beijing, w czasie gdy ich wybawcy próbują znaleźć nowy dom dla jak największej liczby zwierząt.

Lokalna policja dostała donos w tej sprawie od miejscowego blogera walczącego o prawa zwierząt. Jak się okazało miał rację. Funkcjonariusze znaleźli psy w zardzewiałych klatkach, zapakowane na ciężarówkę zmierzającą do rzeźni.

Wszystkie zwierzęta przewieziono początkowo na farmę, jednak po pewnym czasie znalazły się inne, chętne do pomocy osoby. Udostępniły one dość duży magazyn, gdzie można bezpiecznie przechować psy do czasu podjęcia odpowiednich decyzji.

„Psy nie mogły dłużej przebywać na tej farmie z powodu ograniczonej powierzchni oraz niewystarczającej ilości wody i pożywienia. Dlatego przewieźliśmy je do magazynu” – mówił Chen Mingcai, przewodniczący organizacji 'Chongqing Small Animal Protection Association'.

Media wzbudziły lokalne zainteresowanie sprawą i wiele osób zgłosiło się do pomocy. Jednak głównym celem nie jest krótkoterminowa pomoc, lecz namówienie jak największej liczby osób do przygarnięcia choć jednego psa.

Wiele z tych psów miało poważne rany. W ciągu ostatniego tygodnia zmarło aż 16. Mnóstwo cierpi z powodu chorób. Lokalne schroniska starają się im jednak pomóc dostarczając odpowiednie lekarstwa.
„Nasza organizacja jest na etapie wynajmowania kolejnego magazynu do, do którego chcemy przenieść chore zwierzęta i tam je leczyć. Niestety nie możemy zagwarantować, że wszystkie przeżyją. Będziemy jednak robić co w naszej mocy.” – podsumowuje Chen.

Jego największe obawy dotyczą znalezienia domu dla tak dużej liczby psów. To zadanie może niestety przerosnąć naszą organizację – podsumowuje przewodniczący.

Dzisiaj przeczytasz również:

Nie zostawiaj psa bez smyczy

Galeria (3):

Kategoria: